GamesCom 2011! Relacja part 1!

Witam po półrocznej przerwie.

Nie będę opowiadał co się ze mną działo przez ten czas, ponieważ to wcale nie jest ciekawe. Zacznę od razu z grubej rury pierwszą częścią relacji z tegorocznego GamesComu, na którym miałem okazję być i podziwiać nadchodzące produkcje. Relacja zostanie podzielona na trzy części z czego w części trzeciej zaprezentuję galerię zdjęć. Mam nadzieję, że będzie się podobać i po połowie roku ktoś tu jeszcze zajrzy. Klikajcie w zdjęcia aby zobaczyć je w większym rozmiarze i lepszej jakości. Niektóre zostały wykonane telefonem.

Dosyć tej paplaniny. Zaczynamy.

Czwartek 18.08.2011

11.30 Przyjazd do Kolonii, pociągiem. Mamy dużo czasu do odebrania klucza od pokoju więc idziemy zwiedzać katedrę.

Widok katedry spowodował u nas ogromne zdziwienie, nigdy jeszcze nie widziałem tak ogromnego kościoła!

Po odpoczynku na zielonym skwerze nad rzeką idziemy po klucz i spadamy czym prędzej do Koelnmesse.

15.00 Po długim błądzeniu i przypadkowym wyjściu z miasta wreszcie docieramy na targi!

Ogarniamy wszystkie hale. Jest ogrom wszystkiego!

16.30 Obiad! Polska kiełbasa krakowska z grilla, frytki, piwo i sos słodko kwaśny.

17.30 Pierwsza prezentacja Saints Row 3! Kolejka rusza się regularnie, co 20 minut, liczniki czasu bardzo ułatwiają życie.

17.50 Po pokazie Saints Row 3. Ta gra wywołała u wszystkich atak śmiechu i warto będzie w nią zagrać, aby się rozerwać ;D Parodia wszystkiego, GTA na wesoło 🙂 Przy wyjściu tańce brzydkich jak nie powiem co (pewnie niemieckich) hostess.

18.00 Prezentacja Wiedźmina 2 na xboxa i PC w wersji 2.0 była jak najbardziej udana. Dużo nowości, ciekawe DLC no i na koniec darmowe plakaty i naklejki 😉

18.15 Kolejka do Prototype 2 spotykamy rodaków! Poznajemy się, rozmawiamy, czas leci trochę szybciej. (Mariusz i Przemek, jeżeli mnie teraz czytacie odezwijcie się ;))

18.50 Prezentacja Prototype 2 to kpina 😐 nic się nie dzieje a po wejściu na stanowisko, po uprzednim okazaniu dowodów osobistych (jakby opaski na rękę nie wystarczały :x) okazało się, że to nie koniec kolejki! Jeszcze sala przed kinem nie jest klimatyzowana…

Po ponad godzinnym oczekiwaniu na prezentację Prototype 2 umieramy z pragnienia xD a gra… Taka sobie 😡 mimo tego, że widzieliśmy pre-alphę, jako pierwsi na świecie.

20.10 Targi zamknięte wychodzimy z prezentacji i jedziemy metrem do domu. Było elegancko 🙂

Armagedon za oknem. Pioruny walą w katedrę i pada deszcz.

Pora przeglądnąć artefakty zdobyte po pierwszym dniu targów. 

PIZZA Z RONDLA!!

Podsumowując. Pierwszy dzień był bardzo udany. Ogarnęliśmy prawie wszystko i możemy rozplanować kolejne dni. Trzeba się postarać rano, aby dopchać się do Blizzarda i EA a później to już z górki 😉

Postanowienie na kolejne dni. Po wpadce z Prototypem 2 omijać stoisko Activision szerokim łukiem. 

Chociaż mam jeszcze ochotę na Modern Warfare 3, ale to raczej na końcu jak starczy czasu.

Piątek 19.08.2011

8.00 POBUDKA omfg…

9.05 Wchodzimy do podziemi i czekamy w kolejce na otwarcie hal.

10.00 Okrzyki bojowe i ogromna wrzawa, gdy brama podnosi się do góry, ale to jeszcze nie wejście, jeszcze są barierki xD.

WBIEGAMY do hal kierunek stanowisko EA z Battlefield 3!

10.06 Oczekiwanie w kolejce na partyjkę BF3 multi. Pewnie około 3 godzin…

11.10 EA sami nie wiedzą gdzie jest ich kolejka do BF3. Ogrodzili nas losowo biało czerwonymi taśmami i stoimy dalej.

12.00 Dwie godziny stania w kolejce zaowocowały przejściem przez pierwsza bramkę. Spotkaliśmy kolejnych, tym razem czterech Polaków. Jednak tylko jeden był rozmowny, ponieważ inni byli za bardzo zainteresowani 3DSami, które wypożyczyli. Rozdzielamy się przy drugiej bramce, chłopaki idą na kolejkę konsolową (4 razy krótszą) my wytrwale będziemy czekali na wersję PC.  

Siadamy na podłodze i czekamy aż kolejka zacznie się ruszać, kilka partyjek w Worms 2 na iPhonie i czas leci przyjemniej i szybciej.

13.20 Prawdopodobnie jesteśmy już drugą w kolejności ekipą do wejścia, 4 godzina czekania w kolejce… Awesome… Mam nadzieje że wejdziemy tam przed 14.

14.00 Wchodzimy na prezentacje BF3. Bardzo ładnie ze strony EA że wręczali wszystkim wchodzącym koszulki z logiem Battlefield 3, wcześniej rzucali kilka w tłum, ale złapać cokolwiek tam było bardzo trudno. Na wejściu żart prowadzącego czy nikt nie ma koszulki z motywem Modern Warfare 3, jeżeli tak to wypad 🙂 Pokaz bardzo fajny a później mogliśmy się dorwać do multiplayera! Piękna otoczka graficzna i wszystko płynne na maksymalnych ustawieniach, 60fps. Udało mi się nawet dwa razy zawiesić maszynę i zostałem przeniesiony do innego stanowiska xD wszystkie statystyki meczu poszły odpoczywać 😡 ale i tak nie byłem najgorszy, na 32 graczy bodajże czwarty.

14.40 AWESOME!! BF 3 kupuje z miejsca. Multiplayer bardzo mi się spodobał. Przyjemność z gry dawała przede wszystkim płynność rozgrywki, ale wiadomo turbo komputery i sieć LAN wiec nie mogło być inaczej. Trochę przygnębiała ogromna mapa, na której trudno było kogokolwiek znaleźć, ale pewnie chodziło twórcom o pokazanie, że 64 graczy zmieści się na serwerze. Inżynier już nie ma wiertarki, lecz SPAWARKĘ! xD ciekawe czy tez będzie trofeum, aby zrobić tym urządzeniem headshota xD.

14.45 W kolejce do polskiego studia City Interactive odpowiedzialnego za Snipera 2.

16.20 Po Sniperze. Bardzo ciekawy tytuł, ale jeszcze lekko niedopracowany, nie mogłem ogarnąć sterowania na xboxowym padzie, przeszkadzało również to, że siedziało się niecałe 50cm od 32″ telewizora :/ dowiedziałem się za to, że planują premierę pod koniec pierwszego kwartału 2012 i za pogadankę po polsku z chłopakami odpowiedzialnymi za grę zgarnąłem koszulkę z edycji kolekcjonerskiej i smycz ;))

16.30 Wypożyczam Nintendo 3DS z grą Lego Piraci z Karaibów i gratisowo zostaje posiadaczem bardzo fajnej koszulki! Od E3 chciałem wiedzieć jak działa 3D bez okularów. No i oczywiście się nie dowiedziałem xD ale zobaczyłem jak to wygląda w praniu. Efekt bardzo ciekawy, gdyby tylko były lepsze gry na to urządzenie i gdyby miało lepszą specyfikację to z pewnością bym się nim zainteresował. Nie wiem tylko dlaczego, ale tak jakoś dziwnie brakowało mi przycisków na tej konsoli xD.

16.40 Idziemy z Przemkiem do Micro$oftu pooglądać gry na kinecta i nie tylko. Omijając Gears od War i Forze, 4 które już widzieliśmy wcześniej lecimy na mniej znane produkcje.

16.45 Ogrywamy Trine 2 i Burnout Crash. Myślałem że Trine 2 będzie ciekawsze, trochę go nie ogarnęliśmy xD. Za to Burnout jest zupełnie odmienną produkcją w stosunku do poprzednich części serii, widok z góry jak w GTA 2, kreskówkowa oprawa graficzna i toporne sterowanie. Nie na to czekaliśmy, niestety bez rewelacji.

17.00 Prezentacja Forzy 4 na stanowisku z 3 monitorami i symulatorem samochodu. Na pewno ciekawie musiało się grać, ja jednak nie miałem czasu na pierdoły. Będę chciał to pojeżdżę sobie samochodem w domu 😛 To samo stwierdziłem przy stoisku z GT5 (nie ogarniam w ogóle, po co ta gra tam była, chyba tylko do ligi i innych zawodów), gdy zobaczyłem sportowe Audi R8 z dużym monitorem w środku, przystosowanym do gry w pełnej symulacji.

17.15 Zapisujemy się z nowym kolegą na zawody w Burnout Crash, 10 minut poznawania tej gry powinno wystarczyć, aby uzyskać jakiś dobry wynik 🙂

Aaaaa nikt nie mówił ze będzie się w to grało na tym chorym kontrolerze jakim jest Kinect!

17.50 No i proszę jakoś poszło, dwa pierwsze miejsca, wyprzedziłem czworo przeciwników o ponad 10 milionów punktów ;D. Otrzymaliśmy główne nagrody. Dwa dni abonamentu Xbox Live Gold (M$ skąpiradła :x) i koszulka z gry 😀

18.00 Stoisko Ubisoftu a na nim Rayman Origins w coopie na 4 graczy. Prześmieszna społecznościowa zabawa w starym dobrym stylu ! Ciosy wyglądają przekomicznie i nawet nie jest tak łatwo przejść z jednego miejsca do drugiego, zwłaszcza gdy gramy na czas. To będzie bardzo dobra produkcja, która się na pewno zainteresuję.

18.30 Zebraliśmy się całą czwórka.  Coraz mniej osób na halach więc spróbowaliśmy swego szczęścia na stoisku Sony. Okazało się, że kolejka wcale nie jest taka długa, 15 minut czekania to jest nic w porównaniu do Diabolicznych 9 godzin xD. Stoisko Sony było jednym z najlepiej zorganizowanych i najładniejszych stoisk na targach, wszystko przemyślane i na swoim miejscu, brawo!

Zagraliśmy jeszcze raz w multiplayer Uncharted 3, demo Resistance 3 w 3D, multi Assassins Creed Revelations i inne mniejsze pierdółki. Otrzymaliśmy smycze PS3 i kody do PSN na wcześniejszy dostęp do dema Resistance 3 i na dynamiczny motyw i avatar z Uncharted 3.

19.40 Idziemy do muzeum retro grania, po drodze oglądamy, chyba prototyp, znanego z Gran Turismo RedBulla X2010, najszybszego samochodu w grze, szczerze przyznam, że robi wrażenie,  i robimy zdjęcia z Hostessami ;D

Podczas oglądania starych maszynek do grania aż mi się łezka w oku zakręciła, gdy zobaczyłem swoją starą Amigę i GameBoya 🙂 

Obok na stoisku robiono obudowy do konsol i komputerów. Niektóre były bardzo oryginalne np. ta w kształcie kostki zdrowia z Portala czy robocika Wally. Wrażenie robiła tez ta przypominająca statek kosmiczny, niestety jeszcze niedokończona.

20.10 Wychodzimy z targów oglądając jeszcze rzeczy na halach. Na podłodze jak zwykle syf. Metro jak zwykle zatłoczone. Przy wyjściu jest rozdawana zimna CocaCola, takie małe zbawienie… Po oddaniu puszek (można było wypić ile się chciało) dostawało się kupony do Burger Kinga na jedzenie z darmową, średnią Colą.

Na kolacje dzisiaj placki ziemniaczane i gyrosowe mięso.

Dzisiaj my Polacy zdominowaliśmy targi, najwięcej suwenirów, 4 koszulki, 2 smycze, 2 kody do PSN, 2 miesiące Xbox Live Gold, maski, gazetki, kości do gry z Duke Nukem Forever, żelki, plakaty i ulotki. Nie widziałem nikogo kto wychodziłby z tyloma prezentami. Jak najbardziej udany dzień.

The End of Part 1.

Część druga pojawi się mniej więcej za tydzień. Jeżeli wytrwaliście do końca części pierwszej i zainteresowało Was to, czekajcie na część drugą, ponieważ więcej się dzieje 😉

A jeżeli jeszcze Wam mało to zapraszam do czytania relacji mojego kolegi, którą szczerze polecam. O tu jest link!

Pozdrawiam.

Mateusz F.

Reklamy

6 comments on “GamesCom 2011! Relacja part 1!

  1. Pingback: Relacja z Gamescom 2011 cz. 1 « eutaru

  2. Strasznie mnie ciekawi ile Cię wyniósł cały wyjazd, hmmm? A relacje całkiem przyjemnie się czyta, czekam na kolejne części 🙂 Ten Battlefield zapowiada się strasznie obiecująco ;]

    • Cały wyjazd wyniósł mnie w granicach 2000zł. Tanio nie jest ale nie żałuję żadnej wydanej złotówki 😀 To jest jedna z tych rzeczy na które pieniądze nie mają znaczenia 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s