YouTube has arrived on Playstation 3

Jesteśmy już ponad tydzień po tegorocznym evencie gamescom, na którym między innymi została zapowiedziana aplikacja YouTube dla konsoli Playstation 3. Postanowiłem ją przetestować, mimo tego, że jest dostępna tylko w Stanach Zjednoczonych…

TYLKO DLA AMERYKI PÓŁNOCNEJ

…ale po pobraniu z Amerykańskiego konta aplikacja działa bezproblemowo na Polskim. Tak, aplikacja, to już nie jest stukilobajtowy pliczek otwierający daną stronę w przeglądarce internetowej lecz pełnoprawna, ważąca dwadzieścia dwa megabajty aplikacja.

Pierwsze wrażenie jest nieco mylne. Aplikacja nie wyrabia z początkową animacją, okienka z filmami nie przechodzą płynnie, filmiki lagują na samym początku oglądania… Ale ogólnie aplikacja wypada wyśmienicie! Pewnie zdziwiliście się, że od razu wymieniłem same wady aplikacji, spisując ją na straty już na starcie ale nic bardziej mylnego, nie jestem wariatem (jeszcze) a aplikacja przenosi jeden z najchętniej uczęszczanych serwisów na ekrany telewizorów i radzi sobie z tym znakomicie.

METRO OD GOOGLE?

Na samym początku w oczy rzuca się bardzo przejrzysty i intuicyjny interfejs. Mnie osobiście przypominający trochę Metro UI od Microsoftu w ich najnowszym Windowsie. Lagi i przycinki być może spowodowane są wczesną wersją aplikacji i/lub błędami w optymalizacji ale myślę, że to możemy wybaczyć Google na tym etapie. Po starcie aplikacji, na ekranie głównym możemy poruszać się między kategoriami, najczęściej oglądanymi, polecanymi czy też pomiędzy naszymi subskrybentami. Po zalogowaniu się można również zobaczyć swoje ulubione filmy czy też historię oglądanych filmów.

Bardzo ciekawą funkcją jest włączenie filmiku w tle. Co to znaczy. Tylko tyle, że możemy włączyć dany film i przeglądać wszystko to co mamy w menu głównym, będzie on wtedy wypełniał tło całego ekranu początkowego. Ciekawy bajer, tylko pytanie: Na co to komu? Jeżeli już włączamy filmik to raczej po to aby go obejrzeć (chyba, że to muzyka bez teledysku), a nie słuchać ścieżki dźwiękowej i szukać kolejnych filmów, tym bardziej, że nic z niego nie będziemy wiedzieli gdyż miniaturki innych filmików zastawiają praktycznie całe tło. Ma to również swój plus, jeżeli nie chcemy tracić czasu (ta ehe) to możemy włączyć film, i w trakcie jego emisji wyszukać sobie jego kolejną część aby po zakończeniu móc szybko ją włączyć. Tak wiem, plus na siłę…

PRZEGLĄDAJ NA TELEFONIE, OGLĄDAJ NA TELEWIZORZE

Coraz więcej rzeczy możemy robić przy pomocy naszych smartfonów. Robić przelewy internetowe, puszczać muzykę przez komputer (AirPlay), zmienić telefon w pilot do telewizora. Było więc do przewidzenia, że Panowie z Google zaoferują nam podobną funkcjonalność w swojej nowej aplikacji. Możemy sparować nasze urządzenie, tablet lub smartfon, z naszym kontem w serwisie YouTube i przy jego pomocy włączać kolejne filmy, dodawać je do kolejki odtwarzania, lajkować (bądź też nie), dodawać do ulubionych, komentować i udostępniać w serwisach społecznościowych. Parowanie jest bardzo proste i polega tylko na wejsciu na stronę serwisu (youtube.com/pair) przy pomocy naszego urządzenia i przepisaniu kodu aktywacyjnego widocznego na ekranie naszego telewizora.

Po wybraniu na sprzęcie mobilnym filmu, który chcemy obejrzeć, możemy wybrać urządzenie, na którym ma być on odtwarzany. Można bowiem sparować kilka telewizorów i wybrać, na którym aktualnie ma być odtwarzany film.

DAJCIE MI MOJE LAJKI!

Martwi mnie jednak fakt, że nie dostrzegłem w tej aplikacji kilku ważnych rzeczy. Lajkowanie i dislajkowanie filmów, dodawanie komentarzy, dodawanie do list, publikowanie na portalach społecznościowych czy (uwaga!) wybieranie jakości w jakiej ma byćodtwarzany film. Wszystkie te opcje albo zostały bardzo dokładnie ukryte albo świadomie nie zostały dodane przez twórców co uważam za tragiczny błąd. Być moze to wina szybkiego wydania aplikacji i te wszystkie funkcje będą się sukcesywnie pojawiały w kolejnych jej wersjach na co liczę.

Podsumowując. Sądzę, że aplikacja w 98% spełnia swoje zadanie, została w końcu stworzona do przekopywania serwisu YouTube i oglądania filmów co udaje się prawie wyśmienicie.

Co na plus:

  • Parowanie i interakcja z urządzeniami mobilnymi
  • Schludny i intuicyjny interfejs
  • Wreszcie można normalnie oglądać filmy z YT przy pomocy konsoli PS3

Na minus:

  • Lagi na początku oglądanego filmu
  • Klatkujące animacje
  • Brak kilku funkcji (lajki, komentarze, ect.)
  •  VEVO (a co)

Mam nadzieję, że z czasem doczekamy się kolejnych aktualizacji poprawiających to co nie działa jeszcze tak dobrze jak byśmy tego chcieli i przeszkadza w komfortowym użytkowaniu tej aplikacji.

Coraz więcej rzeczy, które kiedyś mogliśmy robić tylko dzięki komputerowi możemy robić bez niego. Stajemy się bardziej mobilni co mnie osobiście się bardzo podoba. Ale komputery osobiste jeszcze długo nie pójdą w odstawkę. Chociaż kto wie…

A Wy korzystaliście już z nowej aplikacji Google’a na PS3? Jakie są wasze odczucia na temat jej stabilności i ogólnej wygody użytkowania? Czego Wam w niej brakuje a co być może byście wyrzucili? Piszcie śmiało!

Pozdrawiam.

Reklamy

2 comments on “YouTube has arrived on Playstation 3

  1. Cóż, ja jeszcze nie próbowałem aplikacji (zgubiłem konto US), ale jak ukaże się w Europie to z chęcią wypróbuje.
    Czytałem gdzieś, że do odtwarzacza wciąż są dodawane nowe funkcje i inne pierdoły, więc miejmy nadzieje, że za jakiś czas będzie już w pełni sprawny (zresztą i tak nie będzie gorzej niż jest).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s