Jabłko mnie boli!

Połowa września, za oknem chłodniejsze słońce, coraz mniej liści na drzewach, smutniejsze kolory ubrań. Niektórym skończyły się już dawno wakacje, inni z przerażeniem na to czekają. Wieczór 12 września również nie rozpieszczał pod względem atmosferycznym, 6 stopni i deszcz powoli wprowadzały w jesienną depresję. Ale gdzie tam do końca lata! Apple chciało nam o tym przypomnieć…

Jak pewnie wiecie miała wtedy miejsce konferencja Apple, na której mieliśmy się dowiedzieć jak wygląda nowy iPhone i nowe iPody. Z tej okazji iMagazine postanowił zrobić relację „na żywo” w MacLife cafe w Warszawie. W cudzysłowie dlatego iż miałem lepszy i szybszy streaming z samego theverge a oni mieli znaczne opóźnienie. Mimo to uważam taką akcję za świetną ponieważ mogli wziąć w niej udział wszyscy, którzy chcieli, drzwi do kafejki były otwarte dla każdego. Do tego kilka konkursów z fajnymi nagrodami, wywiad z pracownikiem fioletowej sieci komórkowej (bardzo fajnie hostessy Pan przyprowadził ! 😉 ), prezenty i śmieszne komentarze prowadzących gwarantowały świetnie spędzony wieczór.

 3, 2, 1…

Konferencja rozpoczęła się jak zwykle od cyferek i tego gdzie to Apple nie jest liderem, a jest, i to w wielu dziedzinach, co mnie akurat cieszy. Mają 91% ruchu w sieci wśród tabletów, które sprzedały się w ostatnim kwartale w liczbie 17milionów, Mowa oczywiście o iPadzie, którego zamierzam kupić już pod koniec miesiąca ze względu na studia. 700 tysięcy aplikacji w AppStore z czego 250 tysięcy przeznaczonych właśnie na iPada. Bardzo się cieszyłem, że zostanę posiadaczem Nowego iPada do czasu tej konferencji, wraz z pokazaniem nowego iPhona i iPodów, moja radość choć nieznacznie, ale przygasła. Dlaczego? Dowiecie się za chwilkę.

Nowy iPhone ! A raczej iPhone 5 bo tak Apple nazwało swojego najmłodszego smartfona. Wygląda identycznie jak widzieliśmy na przeciekach, których miało nie być, a było tyle co zwykle. Pierwszą rzeczą odróżniającą go od poprzednika, która od razu rzuca się w oczy (wbrew wszystkim kretyńskim memom, na których jest napisane, że wygląda identycznie jak poprzednik) jest ekran. Został on powiększony i mierzy 4 cale po przekątnej. Bardzo dobry krok ponieważ brakowało tego już w modelu 4S. Wiadomo, na większym ekranie wszystko robi się lepiej. Oczywiście jeżeli aplikacje zostaną dostosowane do nowej rozdzielczości ekranu, Apple już to zrobiło, inni wydawcy jeszcze nie zdążyli więc dopóki tego nie zrobią, aplikacja będzie wyświetlana z czarnymi paskami od góry i dołu ekranu. Smartfon został również wyposażony w łączność LTE co akurat w Polsce nie ma jeszcze racji bytu (a szkoda), również odświezony został moduł Wi-Fi.

 

Nowy potężny procesor, A6, dwa razy szybszy od A5. Ciekawe jak wypada w zestawieniu z A5X z Nowego iPada. Aparat 8MPx… Tutaj Apple nie zaszalał ale podobno jest lepszy do robienia zdjęć w słabo oświetlonych miejscach, dodano funkcję robienia panoramy (łaaaał w końcu!), wideo 1080p i funkcję wykrywania twarzy. Do tego przednia kamera również jest HD i pozwala na rozmowę FaceTime w 720p i również posiada funkcję wykrywania twarzy (panoramy już jej nie dali :P).

Trzy mikrofony! Od dołu, od góry z przodu i od góry z tyłu, zapewne ma to związek z funkcją pozbywania się szumów podczas rozmowy. Co ciekawe przy tych wszystkich „nowościach” smartfon jest wyższy, ma taką samą szerokość jak poprzednik ale uwaga, jest cieńszy i lżejszy! Jego grubość wynosi tyle co sama srebrna ramka z modelu 4/4S czyli 7,6mm a waga 112g.

JEST DOBRZE! Ale…

Oprócz powyższych w iPhone 5 pojawił się mniejszy głośnik, wejście na słuchawki, tym razem od dołu (!) i nowe złącze Dock, nie zwane już Dock lecz Lightning. Otóż ten „Piorunek” jest 80% mniejszy od Docka i uśmierca wszystkie dotychczasowe akcesoria, które od niemal dziesięciu lat wychodziły kompatybilne z urządzeniami Apple. Okej będzie przejściówka, umożliwiająca dopasowanie do wszystkich starszych akcesoriów. Ale czy wyobrażacie sobie tego długiego smartfona dyndającego na przejściówce w głośnikach Semper-Fi Anywhere 2 od Logitecha (czy jakichkolwiek innych)? Bo ja nie… dmuchnę raz i się złamie…

 

A przynajmniej takie jest wrażenie. Ja rozumiem, tniemy koszty, zwalniamy miejsce, ale kurczę jeżeli coś się sprawdzało przez 10 lat to po kij to zmieniać? Samsung w tym samym czasie zmieniał wtyczkę 18 razy i co? I ludzie musieli kupować do każdego telefonu osobne akcesorium i wydawać kopalnię pieniędzy. Tutaj niby mamy przejściówkę, mniejsze, bardziej komfortowe złącze ale uważam, że wszystkie piski na ten temat są uzasadnione, przynajmniej częściowo. Właśnie przez Lightning jestem mniej ucieszony z zakupu iPada no bo co? Za rok albo i wcześniej będzie nowy Nowy iPad z nowym złączem i nowymi akcesoriami. Mam kupować przejściówkę za 80-130zł aby móc podłączyć do tabletu nowy kabelek? Sorry ale jakoś mi się to nie widzi.

Mimo to nie jestem na tyle zrażony do Nowego iPada aby go nie kupić.

MAESTRO

Zachwalanie Applowskiego rynku muzycznego i prezentacja kolejnych cyferek otworzyła drugą część konferencji, na której ujrzeliśmy nowe iPody Nano i Touch.

Szybko o nowych „Taczach”. Dostały taki sam ekran jak iPhone 5 i stały się jeszcze cieńsze niż były, ogromne brawa dla Apple ponieważ do tej pory nie wiem jak to jest możliwe. Prezentują się świetnie, dostały 5 kolorów (pleców), które wyglądają już bardziej przyzwoicie niż w Nano ale o tym za chwilę, kamerę HD do FaceTime i Loop – smycz na nadgarstek (kolejna rzecz, która nie wiem jak działa, jak jest przymocowana, że nie odpadnie). Tu wszystko jest na plus oprócz ceny. Jest drogo i to bardzo.

iPOD LUMIA?

Taka nazwa przyszła mi na myśl od razu po zobaczeniu nowego iPoda Nano, co projektantom giganta z Cupertino strzeliło do głowy aby kopiować ten przebrzydły design? Wszystko byłoby ok gdyby nie te paskudne białe ramki. iPody Nano dostały nowy większy ekran, oczywiście złącze Lighting, bluetooth, przycisk Home i fizyczne przyciski głośności. Nie miałbym się do czego przyczepić gdyby kolor był jednolity. Te „blade twarze” wyglądają naprawdę paskudnie.

Sporą ciekawostką są słuchawki EarPods, których zdjęcia wyciekły kilka dni przed konferencją. Wiemy o nich tyle, że Apple pracowało nad nimi od 3 lat i mają być superwygodne, cokolwiek to znaczy. Będą dostępne jako osobny produkt jak i dodawane do nowych iPodów i iPhone 5. Patrząc na te słuchawki zastanawiam się gdzie i w którą stronę sobie to wtyknąć aby było dobrze, bo przyznajcie, takiego designu jeszcze nie było.

 

Idąc powoli drogą podsumowania. Nowe iPody Nano są paskudne z wyglądu i nic mnie do nich nie przekona, jestem pod wrażeniem nowego iPoda Touch pod wszystkimi względami, a iPhona 5 postaram się dorwać do testów pod koniec 2012 – na początku 2013 roku, wtedy również opiszę wszystkie funkcję iOS6 bo jak wiadomo (albo i nie) nie wszystkie będą dostępne dla iPhone 4, który aktualnie posiadam co według mnie jest totalną porażką.

Jest dobrze, ale w tym przypadku mogło być lepiej.

Pozdrawiam.

A Ty co myślisz na temat nowych mobilnych produktów Apple? Podziel się swoją opinią!

Reklamy

One comment on “Jabłko mnie boli!

  1. Ha! Czekałem na ten wpis!
    No to lecimy:
    Najlepsze z zapowiedzi nowego iphone’a są memy na internecie – naprawdę już dawno nie miałem takiej zabawy.
    A co do samego telefonu, to dla mnie on wciąż wygląda tak samo – spektakularna różnica 0,5 cala nie jest aż tak widoczna. Do tego ta zmienna grubość 😀
    Ludzie z Apple zamiast trudzić się dodawaniem jakiś nowych niespotykanych funkcji do telefonu, przeszli samych siebie, dając nowy rodzaj wtyczki, pokazując przy tym środkowy palec wszystkim, którzy mają do telefonu różne utensylia i obejdą się ze smakiem kupując najnowszy model.
    iPody tacze coraz bardziej starają się być tak samo fajne jak ich starsi bracia (czyt. iFony), co im nie wychodzi: dodawanie coraz to więcej kamer i innego dziadostwa, gdy urządzenie nie ma nawet wejścia na karty sim (czyli szpan FaceTimem HD tylko przez Wi-Fi – wow!). Do tego te horrendalne ceny – najlepsze modele są droższe od PS Vity! Ach i oczywiście znowu niespotykane funkcje jak smycz na nadgarstek – brawo!
    iPody Nano – również ciekawy przypadek. Widać, że Apple w ogóle nie wie co z nimi chce zrobić, bo co chwile zmienia ich kształty, interfejs, wszystko. Do iPodów Nano X generacji temu (te z kółeczkiem), które były przełomowe, nie mają nawet startu. Zaczęło się kopiowanie dizajnu na potęgę.
    Ostatecznie – nowe słuchawki – naprawdę nie wiem, jak to ma funkcjonować. Kształt jak suszarka. Dla mnie odpadają, bo są dokanałowe, ale ciekawi mnie jak się trzymają w uchu.
    To tyle ode mnie. Rzekłbym, że Apple wiedzie się coraz gorzej, ale nie będę na razie wyrokował. Czekam na następne „przełomy” i nowe wtyczki.
    Pozdrawiam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s